Watergate Sumlińskiego. Czy polski dziennikarz jest w stanie obalić polskiego prezydenta?

Czy polski dziennikarz jest w stanie obalić polskiego prezydenta, z przyjacielską pomocą paru „głębokich gardeł” w polskich służbach tajnych? Przekonamy się za pewien, raczej dłuższy czas, czy książka Wojciecha Sumlińskiego „Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego” sprawi, że polski prezydent pójdzie śladem Richarda Nixona, złoży rezygnację i opuści Belweder. Jednak pamiętajmy, że w wypadku Nixona trwało to dwa lata. I udało mu się nawet wygrać wybory na drugą kadencję dużą przewagą głosów, chociaż dziennikarze już zaczęli badać sprawę.

Skandal takiego rozmiaru wymaga czasu, żeby nabrał w mediach pełnego rozmachu. A przede wszystkim wymaga niezależności od rządu, jaką mają „The Washington Post” i „The New York Times”, i tygodnik „Time”. Ale u nas? Już widzę te demaskatorskie tytuły na pierwszej stronie w „Gazecie Wyborczej” albo w tygodniku u pana Lisa. A może mi się tak tylko przywidziało. Moim zdaniem, Sumliński nie obali Komorowskiego. III Rzeczpospolita to przecież nie Ameryka, bliżej nam raczej do Meksyku.

Obali, czy nie obali, Sumliński mocno zasłużył na jedną z dwóch z głównych nagród SDP. W grę wchodzi Watergate, za dziennikarstwo śledcze albo Wolności Słowa przyznawaną za „publikacje w obronie demokracji i praworządności, demaskujące nadużycia władzy, korupcję, naruszanie praw obywatelskich, praw człowieka”. Ta sentencja pasuje jak ulał do książki, jeżeli jury uzna, że autor podaje solidne dowody niebezpiecznych związków prezydenta Komorowskiego z WSI. Nie mnie o tym sądzić. Nie będąc dziennikarzem śledczym nie znam się na tajnikach tego zajęcia.

Sumlińskiego wyróżnia determinacja w dochodzeniu prawdy, mimo zastraszania przez ludzi z zapewne tajnych służb i wielka cena, jaką za to płaci. W naszym sprostytuowanym zawodzie to krzepiące, że ktoś ujął się honorem i nie odpuścił sprawy, bo jego informator zginął w dziwnym wypadku. Pokażcie mi też drugiego dziennikarza, który targnął się na swe życie nie wytrzymując piekła, jakie mu urządzili tutejsi stróże prawa.

Mówią, że tak się zabijał, żeby się nie zabić. Jeżeli było to tylko wołanie o pomoc, wyobraźmy sobie, że to my wyruszamy na bój z potężną organizacją w imię prawdy. Ale przeliczyliśmy swe siły i potrzeba nam wsparcia. Przecinamy sobie żyły w kościele, płynie krew i modlimy się, żeby ktoś zdążył usłyszeć nasz niemy krzyk… Do jakiego stanu doprowadziły go organy tego państwa. A ponieważ jest to nasze państwo, także my ponosimy obywatelską odpowiedzialność za piekło Sumlińskiego. Przecież to my utrzymujemy przy władzy jego prześladowców oddając im głos w wyborach.

Koledzy, dajcie  mu nagrodę Wolności Słowa. A potem niech ktoś nakręci film „Wszyscy ludzie prezydenta”, po naszemu. Po to powstał Polski Instytut Szuki Filmowej, żeby „mówić o polskich sprawach po polsku”. Taki był slogan środowiska filmowego w walce z Platformą Obywatelską o życie polskiej kinematografii.

Najnowsza książka:

Drodzy Czytelnicy, Szanowni Państwo

Rozpoczynamy przedsprzedaż naszej najnowszej książki „(NIE) ROZMAWIAJMY O ŻYDACH?  KONFRONTACJA”.

Historia, którą pokazujemy, odsłania nieznaną opinii publicznej prawdę o przeszłości, teraźniejszości i wizji przyszłości Żydów, sięgającą do mrocznego świata wielkiej geopolityki i niebezpiecznych planów dotyczących Polski.

Po spektakularnym sukcesie książki „Porozmawiajmy o Żydach” znaleźli się tacy, którzy uznali prawdę za zbyt prawdziwą, by o niej opowiadać i zażądali zakazu jej dalszej dystrybucji.

W tym samym czasie rząd Donalda Tuska zapowiedział „Krajową Strategię przeciwdziałania antysemityzmowi i wspierania życia żydowskiego”, której prawdziwym celem jest skoordynowanie polityki karnej, cenzury i dyskryminacji środowisk przeciwdziałających żydowskiej dominacji i realizacji śmiertelnie dla nas niebezpiecznej wizji „Polin”. Strategia ma charakter rewolucyjny, obejmuje radykalny zwrot w prawie dotyczący prokuratury, sądów i policji, monitorowanie mediów, zmiany w edukacji i cenzurę w instytucjach kultury. Uznano, że są tematy, których nie wolno poruszać – choć ich wpływ na rzeczywistość przekracza wyobrażenie wielu z nas – są pytania, których nie wolno zadawać – choć mają fundamentalne znaczenie – i są badacze, którzy mają trafić na czarną listę.

Wojciech Sumliński i Ewa Kurek, w książce "(NIE) ROZMAWIAJMY O ŻYDACH? KONFRONTACJA" idą dalej i głębiej w odkrywaniu zakazanej prawdy, na przekór cenzurze, poza schematami – i poza obowiązującą poprawnością polityczną. To unikalny zapis unikalnej – opatrzonej klauzulą tajemnicy, a nawet tajności – wiedzy o działaniach środowisk żydowskich, a zarazem zapis bezprecedensowego starcia z narzucaniem jarzma, lektura dla wszystkich tych, którzy nie godzą się na kłamstwa i milczenie wywołane strachem.

Szanowni Państwo – w okresie od 20 lutego do 27 marca br., do premiery książki „(NIE) ROZMAWIAJMY O ŻYDACH? KONFRONTACJA”, oferujemy Państwu książkę z 33 % rabatem. Książki zostaną Państwu dostarczone do dnia 27 marca, na Państwa życzenie opatrzone podpisem autora lub dedykacją. Wysyłki dla Czytelników, którzy – w jednym zamówieniu – zakupią książkę „(NIE) ROZMAWIAJMY O ŻYDACH? KONFRONTACJA”, wraz z innymi książkami, pakietami lub audiobookami Wydawnictwa WSR, zostaną zrealizowane w tym samym czasie, co wysyłki książki „(NIE) ROZMAWIAJMY O ŻYDACH? KONFRONTACJA”, przed jej premierą. Zamówienia prosimy składać na niniejszej stronie sumlinski.pl, w ikonce Sklep, lub bezpośrednio w księgarni Wydawnictwa przy ul. Krasińskiego 67 lokal U 2 w Warszawie.

W celu uzyskania dodatkowych informacji prosimy mail: malgorzata.kubowicz@wsr24.pl lub o telefon pod nr 509 831 618, od wtorku do piątku w godzinach 10 00 – 18 00.

Dziękując, że jesteście Państwo z nami – Zespół Wydawnictwa WSR. sumlinski.pl

wersja polska